Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Canon 5d. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Canon 5d. Pokaż wszystkie posty

18 marca 2016

Fotografia portretowa, czyli kobieta moim ulubionym tematem...

Od pewnego czasu miałem zapytania, czy zajmuję się tylko fotografią ślubną. Oczywiście moja odpowiedź brzmi NIE :) Jestem fotografem portretowym i fotografia ślubna jest tylko jedną z jej odmian... Poniżej prezentuję jedną ze swoich prac pokazujących portret kobiecy w troszkę innym wydaniu. Osobiście uważam, że kobiety są najwdzięczniejszym tematem dla fotografa.. :) Czy mam rację?

Fot. Maciej Kiełpiński







20 sierpnia 2012

Stary Browar w Poznaniu, czyli sesja Basi i Pawła ...

Kiedy usłyszałem od Basi, że jej wymarzonym miejscem na sesję ślubną jest Stary Browar, ucieszyłem się bardzo. To wdzięczne miejsce dla fotografii ślubnej. Każdy fotograf ślubny z Poznania i okolic powinien choć raz wykonać tam sesję. Polecam to miejsce z całego serca. Przy okazji pozdrawiam ochronę Browaru, która jak zwykle jest czujna :) Po okazaniu pozwolenia na wykonywanie zdjęć przystąpiłem do pracy... :) Na specjalne życzenie Basi prezentuję kilka kadrów z tego dnia.. Oczywiście mam prośbę do "kreatywnych" fotografów, aby nie kopiowali ujęć i zdjęć z tej strony :) Miłego oglądania ... :)

Fotograf ślubny Poznań :: Maciej Kiełpiński :: Fotografia ślubna Poznań
Fotograf ślubny Poznań :: Maciej Kiełpiński :: Fotografia ślubna Poznań
Fotograf ślubny Poznań :: Maciej Kiełpiński :: Fotografia ślubna Poznań
Fotograf ślubny Poznań :: Maciej Kiełpiński :: Fotografia ślubna Poznań

Fotograf ślubny Poznań :: Maciej Kiełpiński :: Fotografia ślubna Poznań

Fotograf ślubny Poznań :: Maciej Kiełpiński :: Fotografia ślubna Poznań

Fotograf ślubny Poznań :: Maciej Kiełpiński :: Fotografia ślubna Poznań
Sesja ślubna Stary Browar Poznań

Stary Browar w Poznaniu, czyli sesja Basi i Pawła ...

Kiedy usłyszałem od Basi, że jej wymarzonym miejscem na sesję ślubną jest Stary Browar, ucieszyłem się bardzo. To wdzięczne miejsce dla fotografii ślubnej. Każdy fotograf ślubny z Poznania i okolic powinien choć raz wykonać tam sesję. Polecam to miejsce z całego serca. Przy okazji pozdrawiam ochronę Browaru, która jak zwykle jest czujna :) Po okazaniu pozwolenia na wykonywanie zdjęć przystąpiłem do pracy... :) Na specjalne życzenie Basi prezentuję kilka kadrów z tego dnia.. Oczywiście mam prośbę do "kreatywnych" fotografów, aby nie kopiowali ujęć i zdjęć z tej strony :) Miłego oglądania ... :)

Fotograf ślubny Poznań :: Maciej Kiełpiński :: Fotografia ślubna Poznań
Fotograf ślubny Poznań :: Maciej Kiełpiński :: Fotografia ślubna Poznań
Fotograf ślubny Poznań :: Maciej Kiełpiński :: Fotografia ślubna Poznań
Fotograf ślubny Poznań :: Maciej Kiełpiński :: Fotografia ślubna Poznań

Fotograf ślubny Poznań :: Maciej Kiełpiński :: Fotografia ślubna Poznań

Fotograf ślubny Poznań :: Maciej Kiełpiński :: Fotografia ślubna Poznań

Fotograf ślubny Poznań :: Maciej Kiełpiński :: Fotografia ślubna Poznań
Sesja ślubna Stary Browar Poznań

18 sierpnia 2011

Sesja w plenerze przy kiepskiej pogodzie, lecz w znakomitych nastrojach :)

W 2010 roku zostałem poproszony o wykonanie sesji ślubnej. Ograniczeniem był czas (musiał być to tylko wtorek 14.06, z powodów mi znanych, ale nie będę wdawał się w szczegóły ... :)) Niestety tegoroczna pogoda nie rozpieszcza nas zbytnio i jak się można domyśleć również 14.06 tzw. "szkociło" (czyt. pogoda w kratkę-głównie deszcz). Byliśmy ograniczeni zatem pogodą oraz czasem. W normalnych warunkach wybralibyśmy inny (słoneczny) dzień i byłoby git, ale jak trzeba, to trzeba :) Praca pod presją słowa "muszę" i przy kiepskiej pogodzie nie nastraja, ale fantastyczne humory i osobowość Pary Młodej i nasze zwariowane umysły (Tomka - mój asistento :) i mój) sprawiły, iż z efektów jesteśmy wszyscy bardzo zadowoleni. To był udany dzień, w którym mogłem pokazać, jak postrzegana jest przeze mnie fotografia ślubna. Poznań to piękne misto do takich sesji - tak myślę :)






HIP HIP HURA, czyli otwarcie czegoś przed czym długo się wzbraniałem :)

Witam wszystkich czytających. To mój pierwszy post, zatem przepraszam za dość mało wyrafinowany język. Generalnie jestem człowiekiem kontaktu bezpośredniego, niż pisania. Mam na imię Maciej i jestem założycielem MKFstudio. Współpracuję ...
także z p. Tomkiem i p. Marzeną, ale o nich napiszę w innych postach, żeby nie odsłonić wszystkich asów w pierwszym rozdaniu :) Zajmuję się fotografią ślubną i reklamową. Fotografia ślubna jest dość specyficzna. Pomijając wszelkie aspekty sprzętu (odwieczny problem, że zawsze jest coś ciekawego co można by mieć w plecaku, tylko dlaczego jest to takie drogie...) ulubionych miejsc, poznawania nowych ludzi, emocji Pary Młodej (PM) i ich rodzin etc. nie można nie zatrzymać się na temacie "konkurencja" :) Nie należę do typu ludzi, którzy uprawiają cybernetyczny ekshibicjonizm lub zgrywają ekspertów od wszystkiego, zakrywając się nickiem. Nie lubię słowa "konkurencja", ale to właśnie Ona zmusiła mnie do założenia tego tworu, jakim jest blog, synonim naszych czasów. Z drugiej strony, pomyślałem sobie: jak powołałeś ów BLOG do życia, to karm tę bestię, aby żyła jak najdłużej. Dlaczego piszę o konkurencji przez duże "O"? Szanować ją trzeba, jak każdego innego, a tylko ona pozwala na nieustający rozwój i stałą chęć poprawiania i udoskonalania swojej pracy. Kończąc te wywody mówię wszystkim: "Cześć", chcąc ładnie rozpocząć serię moich wypowiedzi na tematy ślubne i nie tylko :)

Sesja w plenerze przy kiepskiej pogodzie, lecz w znakomitych nastrojach :)

W 2010 roku zostałem poproszony o wykonanie sesji ślubnej. Ograniczeniem był czas (musiał być to tylko wtorek 14.06, z powodów mi znanych, ale nie będę wdawał się w szczegóły ... :)) Niestety tegoroczna pogoda nie rozpieszcza nas zbytnio i jak się można domyśleć również 14.06 tzw. "szkociło" (czyt. pogoda w kratkę-głównie deszcz). Byliśmy ograniczeni zatem pogodą oraz czasem. W normalnych warunkach wybralibyśmy inny (słoneczny) dzień i byłoby git, ale jak trzeba, to trzeba :) Praca pod presją słowa "muszę" i przy kiepskiej pogodzie nie nastraja, ale

HIP HIP HURA, czyli otwarcie czegoś przed czym długo się wzbraniałem :)

Witam wszystkich czytających. To mój pierwszy post, zatem przepraszam za dość mało wyrafinowany język. Generalnie jestem człowiekiem kontaktu bezpośredniego, niż pisania. Mam na imię Maciej i jestem założycielem MKFstudio. Współpracuję ...